Nasza strona www używa technologii Ciasteczek (Cookie). Korzystanie z serwisu oznacza Twoją zgodę na ich używanie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Sprawdź politykę prywatności.

Zostań mistrzynią parkowania – praktyczne porady

ABC Kierującej - 4 stycznia 2012

Bez względu na to, co niektórzy mężczyźni chcieliby nam wmówić, nikt nie rodzi się kierowcą idealnym. Sprawdza się tu stara zasada – praktyka czyni mistrza. Dobre parkowanie to umiejętność, którą nabywa się zawsze z czasem. Biegłość i perfekcja, z jakimi je wykonujemy zależy od naszych doświadczeń za kierownicą oraz gabarytów konkretnego auta, które prowadzimy. Każda z nas może stać się mistrzynią sztuki parkowania. Wystarczy, że uwierzy w siebie i zacznie ćwiczyć.

Najlepsze miejsca do ćwiczeń

Aby nauka przynosiła jak najmniej stresu, należy wybrać do niej miejsca o małym natężeniu ruchu i takie, w których mało jest zaparkowanych samochodów. Mogą to być na przykład place manewrowe, osiedlowe parkingi lub podmiejskie okolice. Dobrze sprawdzają się również parkingi zlokalizowane przy marketach, w godzinach mniejszego ruchu. Powinno się zacząć od parkowania tam, gdzie w pobliżu nie ma żadnych aut, a wraz z doskonaleniem swoich umiejętności próbować swoich sił tam, gdzie pewne się już znajdują.

Pomocna okazać się może obecność drugiej osoby, która z pozycji pasażera bądź pieszego będzie nam udzielała informacji o ruchach i położeniu naszego auta względem jezdni lub wyznaczonej linii. Jeśli jednak ta druga osoba, to mężczyzna, który zawsze wie lepiej, poprośmy raczej o pomoc przyjaciółkę.

Na co zwrócić uwagę

W pierwszej kolejności należy pamiętać o stosowaniu się do znaków drogowych ustawionych w miejscach, w których parkowanie jest dozwolone. Powiedzą nam one dokładnie, w jaki sposób względem krawędzi jezdni powinniśmy ustawić się naszym autem.

Niezmiernie istotne jest zachowanie bezpiecznej odległości od innych pojazdów. Częstym błędem popełnianym przez kierowców jest parkowanie na tzw. „milimetry”, co nie rzadko skutkuje wgnieceniami i zarysowaniami po bocznych stronach aut. Należy zawsze zwrócić uwagę, czy stojąc naszym samochodem pozostawiamy jednocześnie wystarczająco dużo miejsca zarówno sobie, jak również kierowcy i pasażerom innych pojazdów stojących obok nas.

Nauka parkowania on line

Jedną z metod uczenia się parkowania są gry on line pozwalające na obserwację i próby zaparkowania wirtualnego samochodu za pomocą przycisków klawiatury komputera. Ta metoda wyróżnia się tym, że pozwala zobaczyć z innej perspektywy zachowanie samochodu w przypadku wykonania zbyt dużych i szybkich skrętów kierownicy lub przyspieszenia. Należy ją jednak traktować tylko jako ciekawostkę, gdyż nic nie zastąpi praktyki w świecie rzeczywistym.

Parktroniki i kamery cofania

Wybawieniem dla osób, które wyjątkowo nie lubią parkowania mogą okazać się parktroniki, czyli elektryczne systemy wspomagające zyskujące coraz większą popularność wśród kierowców. Zainstalowane w nich czujniki pozwalają na wykrycie nawet tak niewielkich przeszkód, jak np. stojące na ziemi donice, niskie parkany, czy słupki. Parktronik ostrzega o znajdujących się z tyłu auta przeszkodach po włączeniu biegu wstecznego i pozwala na zaparkowania auta nawet w bardzo wąskich miejscach.

Jeszcze innym wyjściem dla entuzjastów pomocników parkowania może być montaż kamery cofania w aucie. Pełni ona kilka funkcji. Najważniejszą z nich jest funkcja lusterka wstecznego. Małe kamerki montowane są tuż pod tablicą rejestracyjną, a wyświetlany obraz wygląda tak, jakby był odbity poziomo i stanowił lustrzane odbicie. Dla amatorów szybkiej jazdy może ona służyć również do nagrywania własnych sportowych wyczynów.

Wszystkie gadżety nie zastąpią nam jednak praktyki. Nie dajmy się więc stereotypom. Każda z nas może być mistrzynią parkowania.

Komentarze (5)

Izabela

Na parkowanie nie ma mocnych. Umiejętność czasem rodzi się w bólu spowodowanego pogardliwymi spojrzeniami bardziej doświadczonych kierowców a czasem i porysowanego zderzaka.
A przy zmianie samochodu na większogabarytowy, zabawa zaczyna się na nowo.

Najlepszą szkołe daje osiedlowy parking 😉

6 stycznia 2012 01:18

Agaaa

Gorszego chłamu nie czytałam. Skończcie z tymi uprzedzeniami wobec kobiet i ich jazdy. Jestem kobietą i nigdy nie stresuję się za kółkiem, wręcz kocham prowadzić, jest to dla mnie najlepsza metoda na odprężenie. Nie rozumiem, co niby jest trudnego, czy stresującego w parkowaniu? Moim marzeniem było, aby w przyszłości móc startować w rajdach, jedyne co mi zostało to majstrowanie przy samochodach:) Kobieta kobiecie nie równa, albo ja jakaś inna jestem?

23 września 2012 03:25

salianka

Praktyka czyni mistrzynię 🙂 Nie ma się co przejmować głupimi/litościwymi spojrzeniami doświadczonych kierowców.Ja ćwiczę na parkingach przy marketach.Z każdym kolejnym idzie mi lepiej.

2 kwietnia 2013 15:55

Klara

Ja parkuję przeważnie tyłem i to autem bez wspomagania. Kiedyś to byłoby nie do pomyślenia. Rada dla innych Pań: trening i praktyka.
P.S. Nie zapominajmy kobietki o kierunkowskazach na drodze,innych kierowców doprowadza to do szału i może stać się przyczyną wypadku!

3 czerwca 2013 18:38

Ula

Ja mam zawsze problem z parkowaniem bo jezdze dosc duzym autem (RAV4) no i wiecie jak to jest, nie wszedzie da sie zmiescic 😀

15 listopada 2014 12:53

Dodaj komentarz