Nasza strona www używa technologii Ciasteczek (Cookie). Korzystanie z serwisu oznacza Twoją zgodę na ich używanie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Sprawdź politykę prywatności.

Samochodowy savoir-vivre

Publikacje - 19 marca 2015

Z kulturą na polskich drogach niestety nie jest najlepiej. Kierowcy często zajeżdżają innym drogę, nie sygnalizują swoich manewrów, tamują ruch swoim niezdecydowaniem i mało płynną jazdą, nie mówiąc już o tych, którzy blokują po dwa miejsca parkingowe. Ty jednak pokaż innym kierującym, że nie tylko znasz zasady uprzejmej jazdy, ale też stosujesz się do nich na co dzień.

Na drodze, tak samo jak w towarzystwie obowiązują zasady dobrego wychowania. Kultura za kierownicą to przede wszystkim zachowanie zasad bezpieczeństwa, przestrzeganie przepisów drogowych, nietamowanie ruchu oraz poszanowanie czasu innych użytkowników drogi – to, że nam się nie spieszy, nie oznacza, że ktoś inny również ma „zapas czasu”.

Nie oślepiaj innych

Zacznijmy od świateł. Wydawałoby się, że to rzecz banalna, jednak niestety wiele osób nie używa ich prawidłowo. Z włączonymi jeździmy i w dzień, i w nocy, ale czy pamiętamy, by od czasu do czasu je wyregulować? Tymczasem źle ustawione mogą oślepiać jadących z naprzeciwka kierowców, co może nawet doprowadzić do wypadku.

Tak samo jazda na długich światłach w nocy. Włączamy je często poza terenem zabudowanym, by lepiej widzieć drogę, jednak czy zawsze pamiętamy, by wyłączyć je, gdy z przeciwka nadjeżdża inny samochód, albo gdy dojeżdżamy do jadącego przed nami pojazdu? Zapominanie o tej czynności, która powinna być naszym nawykiem, to nie tylko naruszenie zasad dobrego wychowania, ale również zasad bezpieczeństwa.

Jadąc w nocy przez miasto i stojąc w korku, nie nadużywajmy też świateł stop. Jeśli zatrzymujemy się na skrzyżowaniu, ponieważ na sygnalizatorze właśnie pojawiło się czerwone światło, użyjmy ręcznego hamulca. Postoimy z pewnością dłużej niż dziesięć sekund, a w ten sposób nie będziemy oślepiać stojących za nami kierowców.

Uprzedzaj o planowanych manewrach

Wydaje się to oczywiste, ale nie każdy o tym pamięta, przez co o kolizję na drodze nietrudno. Zamiar zmiany pasa, skrętu, wyprzedzania, ewentualnie ominięcia przeszkody należy sygnalizować za pomocą kierunkowskazów odpowiednio wcześniej, by inni kierujący bez problemu mogli dostosować swoje działania do planowanego przez nas manewru. Inaczej w każdej chwili może dojść do stłuczki. Niby oczywiste, ale wiele osób jeździ tak, że wystarczy im, że oni wiedzą gdzie jadą.

Nie tamuj ruchu

Drogi, już przez samą ilość poruszających się po nich pojazdów, są zatłoczone. A gdy jeszcze pojawi się na nich „zawalidroga”…, korki ciągną się w nieskończoność.

Szanujmy zatem czas innych. Być może stojąca obok w korku kobieta w srebrnym vanie spieszy się, by odebrać płaczące i tęskniące za mamą dziecko z przedszkola, a mężczyzna w aucie za nami jedzie zdenerwowany na rozmowę o pracę? Pomóżmy im zdążyć na czas. Jak? Po prostu nie tamujmy ruchu swoim niezdecydowaniem i mało płynną jazdą.

Po pierwsze, jeśli stoimy na światłach, cały czas bądźmy w gotowości, by gdy tylko zapali się zielone, dynamicznie ruszyć do przodu. Dzięki temu więcej aut przejedzie podczas jednej zmiany świateł.

Po drugie – dojeżdżając do skrzyżowania, ustawmy się już wcześniej na odpowiednim pasie. W przypadku skrzyżowań z sygnalizacją świetlną, gdzie stosowane są dodatkowo zielone strzałki, często jeden pas jest przeznaczony jednocześnie do skrętu, jak i jazdy prosto. Gdy dla jadących na wprost jest też wyznaczony osobny pas, o ile to możliwe, gdy nie zamierzamy skręcać, ustawmy się na nim, zostawiając skrajny pas dla tych, którzy akurat skręcają. Za kilka sekund zaświeci się dla nich zielona strzałka, a wtedy będą mogli sprawnie opuścić skrzyżowanie.

Dobre maniery na drodze to także nieblokowanie lewego pasa i niewjeżdżanie na skrzyżowanie, gdy nie ma pewności, że bezpiecznie i sprawnie je opuścimy, nie tamując ruchu.

Wśród zasad samochodowego savoir-vivre jest także poprawnie stosowana „jazda na suwak”. Aby ułatwić przejazd innym użytkownikom drogi, jak i sobie samej, w miejscach, gdzie następuje zwężenie z drogi dwujezdniowej do jednego pasa, zawsze stosuj się się do zasad „jazdy na suwak (zamek błyskawiczny)”. Jak ona wygląda? Samochody jadące pasem, który się kończy, jak i sąsiadującym, powinny się „zazębiać”, tzn. raz ma jechać auto z jednego, raz z drugiego pasa. To „zazębianie” strumieni ruchu powinno się odbywać pod koniec zanikającego pasa. Dzięki „jeździe na suwak”, czas oczekiwania w korku znacznie się skraca.

Kolejna sprawa, to ułatwienie innym zmiany pasa lub włączenia się do ruchu. Przypomnij sobie, jak sama wiele razy długo czekałaś z włączonym kierunkowskazem, nim ktoś Cię przepuścił – zatrzymał się (lub zwolnił) i umożliwił Ci wjazd na drugi pas, albo wyjazd z drogi podporządkowanej. Dlatego, jeśli widzisz kierującego, który próbuje wykonać podobny manewr, postaraj się ułatwić mu to. Gdy ruch jest spory, często bowiem wjazd na główną drogę okazuje się niemożliwy bez pomocy innych kierowców.

Chcąc być uprzejmą, oczywiście zawsze miej w pierwszej kolejności na uwadze względy bezpieczeństwa. Jeśli przepuszczenie innego samochodu będzie się wiązało z niespodziewanym manewrem z Twojej strony, lepiej w tym przypadku darować sobie uprzejmość. Inaczej jadąca za Tobą osoba może nie wyhamować na czas i dojdzie do stłuczki. Pamiętaj, że bezpieczeństwo na drodze jest najważniejsze. Jeśli chcesz wpuścić inne auto przed siebie, zwolnij odpowiednio wcześniej, by jadący za Tobą również mieli czas nacisnąć na hamulec. O tym samym pamiętaj też, zatrzymując się przed przejściem dla pieszych.

Pamiętaj o pieszych

W miarę możliwości umożliwiaj im bezpieczne przejście przez ulicę. Miej też na uwadze tych, którzy idą chodnikiem. Jeśli pada deszcz i na jezdni są kałuże, przejeżdżając, zwolnij i zachowaj bezpieczny odstęp, by ich nie ochlapać.

Parkuj na jednym miejscu postojowym

Nie da się ukryć, że o miejsca parkingowe w miastach coraz trudniej. Jeździmy nieraz wzdłuż i wszerz parkingu, albo kilkukrotnie objeżdżamy osiedle, nim w końcu uda nam się zaparkować. Niestety często brak miejsc jest wynikiem niedbałości parkujących, którym najzwyczajniej w świecie nie chce się poprawić samochodu, by stał idealnie na jednym miejscu postojowym, równolegle do wyznaczonych linii. Ile razy nie mogłyśmy znaleźć miejsca, bo ktoś inny zajął dwa, parkując, jakby był sam w mieście?

O braku kultury u kierujących można też mówić, gdy zatrzymują się oni na przejściu dla pieszych, czy zastawiają bramy i wyjazdy. Wytłumaczenia nie ma też dla tych, którzy bezprawnie zajmują miejsca dla niepełnosprawnych.

Podziękuj

Gdy ktoś ułatwi Ci skręt, włączenie się do ruchu, czy zmianę pasa, podziękuj mu – jeśli jest to kierowca, którego mijasz, unieś otwartą dłoń do góry, a w sytuacji gdy dziękujesz kierującemu, jadącemu za Tobą, podziękuj światłami (naprzemiennie użyj kierunkowskazów lub świateł awaryjnych).

Wystarczą małe gesty

Takie proste gesty nic nas nie kosztują, jednak dzięki nim jeździ się sprawniej i bez zbędnych nerwów. Gdyby wszyscy postępowali zgodnie z zasadami savoir-vivre na drodze, o ile przyjemniejsza stałaby się choćby trasa, którą codziennie pokonujemy do pracy? I pamiętajmy narzekając, że samo narzekanie nic nie zmieni. Wszelkie zmiany trzeba zacząć od siebie.

Komentarze (0)

Nikt nie dodał jeszcze komentarza do tego wpisu.

Dodaj komentarz