Nasza strona www używa technologii Ciasteczek (Cookie). Korzystanie z serwisu oznacza Twoją zgodę na ich używanie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Sprawdź politykę prywatności.

Porsche Cajun – Cayenne doczeka się mniejszego brata

Newsy - 4 listopada 2010

Wprowadzeniu całkowicie nowego modelu do gamy Porsche zawsze towarzyszy niemałe zamieszanie wśród zagorzałych fanów tej ekskluzywnej marki. A wszystko wskazuje na to, że nowych konstrukcji będzie coraz więcej…

Po wprowadzeniu do sprzedaży Boxstera natychmiast określono go mianem „Porsche dla ubogich”. Gdy na rynku pojawił się SUV Cayenne, wielbiciele Porsche posądzili firmę niemal o świętokradztwo. Kiedy kilka lat temu światło dzienne ujrzała Panamera, fani niemieckiej marki nie chcieli już nawet wyobrażać sobie, jak będzie wyglądać przyszłość Porsche…

Dla samej firmy, przyszłość rysuje się w bardzo pozytywnych barwach. Obecnie oferowane modele wciąż cieszą się niemałą popularnością, a spodziewane wyniki sprzedaży w kolejnych latach okazują się rekordowo wysokie. Co więcej, Porsche już teraz pracuje nad kolejnymi autami.

Jednym z nich jest Cajun, o którym ostatnimi czasy robi się coraz głośniej. Choć nie została jeszcze potwierdzona oficjalna data premiery mniejszego brat Cayenne, w sieci nie brakuje nieoficjalnych informacji na jego temat. Przedstawiamy Wam garść z nich.

Wszystko wskazuje na to, że Cajun zostanie skonstruowany w oparciu o podzespoły Audi Q5. Z tego kompaktowego SUV-a, nowe Porsche przejąć ma zarówno samą platformę techniczną, jak i napęd na cztery koła oraz silniki. Całość zostanie jednak nastawiona na bardziej sportową jazdę.

Pod względem stylistycznym, Cajun ma być czymś pomiędzy klasycznym SUV-em a crossoverem. Karoseria łączyć ma nawiązania do większego Cayenne z mocno opadającą linią dachu oraz potężnymi kołami. Wiemy już, że designem nowego Porsche zajmie się Walter de’ Silva.

Póki co trudno nawet spekulować, kiedy auto może pojawić się na rynku. Największym rywalem Cajuna ma być Range Rover Evoque.

Komentarze (0)

Nikt nie dodał jeszcze komentarza do tego wpisu.

Dodaj komentarz