Nasza strona www używa technologii Ciasteczek (Cookie). Korzystanie z serwisu oznacza Twoją zgodę na ich używanie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Sprawdź politykę prywatności.

Audi Q3 – SUV dla damy

Testy i prezentacje - 15 grudnia 2011

Szukasz prestiżowego auta, ale nie chcesz kolejnej limuzyny. Rozważ kupno Audi Q3. Z nim świat nabiera innych barw. Skąd to wiem? Bo to właśnie poczułam, kiedy usiadłam w nim po raz pierwszy.

Faceci, niech mówią co chcą, ale jestem przekonana, że nowy Audi Q3, z wymiarami podobnymi do Volkswagena Gofa (4,39 m długości, 1,83 m szerokości i 1,60 m wysokości) został stworzony z myślą o kobietach. Dla tych z nas, którym zależy nie tylko na wygodzie, ale też lubią dreszczyk emocji za kierownicą.

To, że w przypadku tego samochodu można zjeść ciastko i mieć ciastko staje się oczywiste już na sam jego widok. Nie powstydzisz się parkując nim przed operą i nie będziesz uchodzić za nadętą damulkę w oczach murarzy, gdy zechcesz spojrzeć jak przebiega budowa Twojego domu na wsi. Idealny na zatłoczone ulice i sprawny w terenie, a w dodatku wymarzony dla tych z nas, które lubią patrzeć na mężczyzn z góry. Nawet w miejskiej dżungli będzie przyciągał ciekawskie spojrzenia facetów. Dlaczego? Ponieważ mocno nawiązuje wyglądem do innych SUV-ów marki, ale ma dużo ciekawszy sportowy wygląd. A teraz zamknij oczy i spróbuj zasmakować niemieckiego luksusu.

Kabina

Przyjemność podróżowania, tak chyba musiało brzmieć motto projektantów kabiny najmniejszego z SUV-ów Audi. Wsiądziesz do niej i natychmiast chcesz by Twoja podróż nie skończyła się zbyt szybko. Jak na auto o kompaktowych rozmiarach przestrzeni w kabinie jest całkiem sporo. Z przodu wygodnie będzie nawet narzeczonemu postury Pudziana.

Fotel kierowcy, sto razy lepszy niż ten, który dostałaś wraz ze stanowiskiem prezesa. Cudownie miękki, doskonale wyprofilowany, regulowany na wszystkie strony i jeszcze podgrzewany. Można chcieć czegoś więcej? W tym samochodzie tak! Wystarczy, że skierujesz wzrok na deskę rozdzielczą. Aż oczy się świecą. Usłana jest światełkami i guziczkami niczym bożonarodzeniowa choinka. W dodatku, delikatna w dotyku jak jedwab, odporna na zabrudzenia i spasowana co do milimetra. Nic nie piszczy, nie stuka.

Chociaż widok aż tylu przycisków i pokręteł może wprawić cię w lekkie osłupienie, zapewniam, że nie potrwa ono długo. Wystarczy dobrze się im przyjrzeć. Bez zaglądania do instrukcji obsługi uda się dotrzeć do każdej funkcji. Konsola środkowa, wyraźnie skierowana ku kierowcy, podnosi poczucie bliskości samochodu. Chwalę projektantów za bardzo dobrą czytelność wskaźników.

Na każdą rzecz bez problemu znajdziesz odpowiedni schowek, półkę czy kieszeń. Zachwycą cię wygodne szerokie podłokietniki, polubisz duże lusterko wsteczne. Niby nic, a cieszy i działa tak, że po prostu lubisz swoje auto. Zaniemówiłam z wrażenia, gdy zobaczyłam, że całe wnętrze testowanego Q3 jest podświetlone diodami LED. Nawet głośniki i uchwyt na kubek. Pakiet ten co prawda trzeba zamówić i dodatkowo za niego zapłacić, ale dzięki niemu za każdym razem gdy wsiądziesz do Swojego samochodu będziesz czuła się jak w najelegantszym SPA na świecie. A Q3 ma w zanadrzu jeszcze wiele podobnych przyjemności.

Bagażnik

Wyobraź sobie, że chcesz wyjechać z przyjaciółmi na weekend. Q3 jest dla ciebie stworzony. Sprawdziłam, że jego kufer o pojemności 460 litrów zmieści lodówkę turystyczną, dwie walizy i jeszcze wielkie pudełko z grami planszowymi. Niczego nie zniszczysz, bo masz do dyspozycji system zabezpieczeń bagażu i składaną matę antypoślizgową.

A gdyby przyszło ci do głowy zabrać ze sobą coś naprawdę dużego, np. wiolonczelę, też zmieści się bez problemu. Po złożeniu tylnych foteli pojemność bagażnika rośnie do 1365 litrów. Wtedy nawet trzy rowery się zmieszczą. Jest też otwór w oparciu tylnej kanapy i torba narciarska, które sprawią, że życie z kompaktowym SUVem okaże bardzo przyjemne dla miłośników białego szaleństwa. Ponieważ klapa bagażnika obejmuje całą szerokość samochodu, Q3 może z powodzeniem służyć również jako auto rodzinne. Z transportem niemowlęcego łóżeczka poradzi sobie bez najmniejszego problemu. W razie czego w każdej chwili można skorzystać z haka holowniczego zamontowanego w bagażniku. Audi Q3 może ciągnąć przyczepę o masie do 2,0 ton. Nic tylko jeździć, jeździć, jeździć.

Na drodze

Ruszam. Pierwsze wrażenie? Jak określiła to moja córka – jazda tym samochodem jest tak przyjemna jak jedzenie ptasiego mleczka. Auto jest statyczne, niezbyt sztywne i ciche wewnątrz. Łatwo się nim parkuje i wyjeżdża nawet z ciasno zastawionych parkingów. Audi Q3 może pomagać kierowcy zmienić pas ruchu za pomocą czujników radaru, kontrolować właściwy pas ruchu i w razie zagrożenia sygnalizować, że czas ruszyć kierownicą. Mały SUV Audi może też wziąć na siebie wszystkie obowiązki kierowcy podczas parkowania tyłem równolegle lub wzdłuż. Wtedy wystarczy wcisnąć odpowiedni przycisk, a auto samo „znajdzie” odpowiednie miejsce i w nie wjedzie. Jedyne co będziesz musiała robić to operować pedałem gazu. Kupując Q3, na pewno wybrałabym wersję z systemem monitorującym martwe pole lusterek i dostępem do internetu, dzięki któremu zawsze będę mogła zajrzeć do skrzynki mailowej lub podejrzeć co robią moje dzieci.

Serca

Dla swojego najnowszego SUV-a klasy premium Audi oferuje dwa silniki benzynowe i dwa wysokoprężne. Wszystkie o pojemności 2 litry, z systemem start-stop, który przyczynia się do mniejszego zużycia paliwa w mieście. Silniki benzynowe – 2.0 TFSI dysponują mocą 170 KM i 211 KM. Silniki Diesla – 2.0 TDI legitymują się mocą 140 i 177 KM. Ten mocniejszy to mój faworyt. Do pierwszej setki rozpędza się w -8.2 sek, prędkość maksymalna to 212 km/h, a średnie zużycie paliwa 5.2 l/ 100km. Po co tyle mocy? Żebyśmy naciskając pedał pod prawą stopą mogły poczuć, ile władzy może mieć kobieta na drodze. O ile oczywiście ma na koncie co najmniej 147.900 zł.

Komentarze (1)

madziszcze_wroc

Świetny artykuł, momentalnie nabrałam ochoty na przejażdżkę :).

15 listopada 2012 15:21

Dodaj komentarz