Nasza strona www używa technologii Ciasteczek (Cookie). Korzystanie z serwisu oznacza Twoją zgodę na ich używanie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Sprawdź politykę prywatności.

Akumulator pod kontrolą

ABC Kierującej - 19 lutego 2012

Akumulator należy do najważniejszych części w aucie. Obok prądnicy, stanowi jedno z dwóch źródeł prądu. To od niego zależy, czy dobrze uruchomimy auto w mroźny poranek. Jak wybrać najlepszy spośród dostępnych? Jak ładować i wymieniać akumulator?

Jak wybrać akumulator

Odpowiedni dla nas akumulator wybiera producent auta. Możemy tę informację znaleźć w instrukcji obsługi pojazdu bądź u sprzedawców akumulatorów. Przy zakupie warto zwrócić uwagę na jego pojemność. Im mniejsza ona będzie, tym szybciej będzie się on rozładowywał i tym większe będzie prawdopodobieństwo wystąpienia problemów przy rozruchu.

Akumulatory obsługowe odchodzą już w niepamięć, ustępując miejsca bezobsługowym, które należy wybierać spośród dostępnych. Nowoczesne nie wymagają od nas dolewania wody destylowanej. Cieszą się one rosnącym udziałem rynku, jednak ze względu na ich znacznie wyższą cenę, są nadal w mniejszości wśród użytkowanych.

Warto kupić akumulator w sprawdzonym miejscu. Najlepiej tam, gdzie specjaliści od razu go zamontują, sprawdzą ładowanie i rozruch. Unikniemy wtedy sytuacji, w której zostanie wybrany niewłaściwy.

Jakiego prostownika używać

Na rynku jest szeroki wybór prostowników. Począwszy od standardowych, po mikroprocesorowe i trakcyjne. Ich ceny kształtują się od kilkudziesięciu, do około tysiąca złotych. Poszukując odpowiedniego, należy zwrócić uwagę na jego dopasowanie do parametrów naszego akumulatora. Znaczenie ma również opinia o producencie, długość gwarancji i jakość jego wykonania. Najlepszy prostownik to taki, który oprócz ładowania akumulatora, przedłuży również jego żywotność.

Konserwacja

Przy normalnym użytkowaniu system sam ładuje akumulator. Zdarza się jednak, że przy większym zużyciu energii, podczas krótkich przejazdów, potrzebne jest jego doładowanie. Najczęściej zdarza się tak w trakcie zimy. Poziom elektrolitów należy uzupełniać jedynie wodą destylowaną bądź oczyszczoną chemiczną.

Jeśli posiadamy nowy akumulator i wymaga on częstego doładowywania, oznacza to, że jest przeładowany. Powinnyśmy się wtedy udać do mechanika, aby skontrolował alternator i usunął ewentualną usterkę.

Istotne jest regularne czyszczenie klem (zacisków akumulatorowych), ponieważ zbierające się na nich osady
i brudy mogą doprowadzić do pojawienia się przerw w obwodzie elektrycznym. Warto nasmarować te części wazelina techniczną.

Ładowanie

Najlepszym sposobem konserwacji, jaki możemy zaoferować naszemu akumulatorowi, jest jego doładowywanie za pomocą prostownika. Jest to zabieg bardzo prosty i każda z nas może bez problemu go wykonać.

W tym celu należy wyjąć akumulator z samochodu. Sprawdzić stan bolców i jeśli są zaśniedziałe, wyczyścić je papierem ściernym. Kolejno odkręcić korki na wszystkich celach, zwracając uwagę, czy któraś z nich nie jest odsłonięta. W przypadku, gdy elektrolitu jest za mało, należy dolać wody destylowanej w taki sposób, aby przykryła wszystkie płyty.

Na końcu pozostaje już tylko podłączyć prostownik do akumulatora, włożyć wtyczkę do gniazda z prądem i poczekać. Trzeba jednak pamiętać, aby zrobić to bardzo ostrożnie, ponieważ podczas ładowania akumulator wydziela pewną liczbę wybuchowego wodoru. Może on spowodować wybuch przy nieuważnej obsłudze, np. gdy podejdziemy do akumulatora z papierosem, którego ogień dostanie się do środka. Bardzo ważne jest również, aby nie dopuścić do wylania się elektrolitu, gdyż jest to silnie rażący kwas.

Akumulatory ładuje się prądem o wartości 10% jego pojemności. W zależności od rodzaju prostownika, proces powinien trwać kilka godzin.

Jeśli posiadamy nowy samochód z zaawansowanym sprzętem elektronicznym, należy używać ładowarki z elektronicznym sterowaniem przebiegu ładowania. W przeciwnym wypadku urządzenia elektroniczne w aucie mogą ulec uszkodzeniu.

Kontrola ładowania

W trakcie ładowania należy sprawdzać stan akumulatora. Jeśli stan gazowania gwałtownie rośnie, powinno się odłączyć prostownik. Ponieważ niektóre prostowniki mają wewnątrz układy elektroniczne, powodujące przerwanie bądź zmniejszenie intensywności ładowania akumulatora, w miarę jego napełniania, powinno się zdejmować klemę do ładowania.

Aby sprawdzić, czy akumulator jest naładowany, należy trzykrotnie w godzinnych odstępach obserwować, czy wartości są stałe. Najlepiej robić to na zaciskach, zwracając uwagę, aby ich wartość wynosiła 12-12,5V. Można również sprawdzić gęstość elektrolitu, której wartość powinna kształtować się w przedziale: 1,27 – 1,28 g/cm3.

Ponowne podłączanie do auta

Gdy nasz akumulator jest naładowany, czas aby podłączyć go do auta. W tym celu sprawdzamy najpierw poziom elektrolitów we wszystkich celach. Jeśli jest on za niski, dolewamy wody destylowanej, aby zakryła wszystkie płyty. Na końcu podłączamy akumulator, analogicznie – najpierw plus do plusa, później minus do minusa.

Wymiana

Zanim wyjmiemy akumulator, należy wyłączyć wszystkie odbiorniki w pojeździe oraz wyciągnąć kluczyk, jeśli posiadamy zamek centralny. Unikniemy w ten sposób jego zatrzaśnięcia w środku. Jako pierwszą odłączamy klemę ujemną, a następnie dodatnią. Odkręcamy akumulator i wyjmujemy go z samochodu.

Zanim zamontujemy akumulator na nowo, powinnyśmy sprawdzić czystość klem i jeśli tego wymagają, oczyścić je papierem ściernym, lub specjalnym środkiem do czyszczenia. Zwracając uwagę na solidność zamocowania do nadwozia lub ramy pojazdu, montujemy akumulator w środku. Kolejno konserwujemy bieguny akumulatora, używając specjalnej wazeliny technicznej bądź innego specjalnego preparatu. Jako pierwszą zakładamy klemę dodatnią, a po niej ujemną. Po wykonaniu tych czynności pozostaje jedynie skontrolowanie napięcia ładowania oraz poziomów prądu w pojeździe.

Akumulator jest prawie jak serce samochodu. Od niego zależy, czy będziemy mogły się cieszyć jazdą czy walczyć z problemami. Decydując się na wybór nowego, warto wziąć pod uwagę taki, który posłuży nam dłużej. Eksploatacja nie ma sprawi nam żadnego problemu, jeśli tylko zechcemy samodzielnie się nią zająć i znajdziemy na to chwilę czasu.

Komentarze (0)

Nikt nie dodał jeszcze komentarza do tego wpisu.

Dodaj komentarz